14 lut 2013

Gips prezentem na walentynki!

Hej ludzie!

11. lutego to jeden z gorszych dni w moim życiu. Miałyśmy kolejny etap zawodów koszykówki, a ja w meczu finałowym po 3 minutach upadłam, odbiłam się łokciem o podłogę i ponownie upadłam. Podobno to przez jakąś dziewczynę, ale byłam w lekkim szoku i o większości dowiedziałam się od dziewczyn z drużyny.  

Kość ramieniowa u lewej ręki wyskoczyła ze stawu łokciowego, ale szczęście nie doszło do złamania. W szpitalu pod narkozą nastawili mi ją i wsadzili w gips. Najgorsze jest to, że mam zakaz trenowania, co mnie załamało... Jednak w maju biorę się porządne za trenowanie, ale wcześniej czeka mnie pewnie rehabilitacja.

*************************************************************************************************************************************

A nawiązując do walentynek, kochającym się parom, jak i wszystkim czytelnikom życzę udanych walentynek, szczęścia w życiu i prezentów prosto z serca!




P.S.Trochę trudno piszę się jedną ręką, ale posty będą się pojawiać bez względu na to ;).. gips muszę mieć jakieś 3 tygodnie, muszę wytrzymać! Proszę o zrozumienie w sprawie odpowiadania na komentarze ;).

7 komentarzy:

  1. ojej to sie narobiło , u ciebie . życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia , i również udanych walentynek <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojoj współczuję z całego serca :(
    Niestety ja nie obchodzę walentynek, ponieważ jestem FOREVER ALONE.
    Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. będzie dobrze ♥ trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny! Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad, do ciebie też na pewno wpadnę! :)